Większość osób szukających alternatywy nie jest niezadowolona abstrakcyjnie. Spróbowały wbudowanego, trafiły na konkretną ścianę i wyszły szukać. Dlatego ta strona jest zbudowana wokół tych ścian, a nie wokół liczenia funkcji.
Jedna rzecz od razu: to bezpośrednie zastępstwo, a nie równoległy system. Memory Screen Saver Plus rejestruje się jako klasyczny wygaszacz .scr, więc pojawia się na zwykłej liście Windows w Ustawienia → Personalizacja → Ekran blokady → Wygaszacz ekranu. Przejście to wybór w okienku, które już znasz, a powrót to ten sam wybór na odwrót.
Kiedy wbudowany naprawdę wystarcza
Jeden monitor, folder z kilkuset zdjęciami i brak zdecydowanej opinii o tym, jak jedno zdjęcie staje się następnym — standardowy wygaszacz sobie z tym radzi, jest już na miejscu, a instalowanie czegokolwiek byłoby zmarnowanym popołudniem. Warto to powiedzieć wprost, bo reszta tej strony przydaje się tylko wtedy, gdy naprawdę się w niej rozpoznasz.
Gdzie się kończy
- Więcej niż jeden monitor. Każdy podłączony ekran ma własną rotację w niezależnym tempie, a nie jeden pokaz rozciągnięty przez biurko albo powielony na każdym panelu. Układy ustawia się dla każdego ekranu osobno.
- Kontrola nad przejściami. 29 efektów, każdy do wybrania osobno, z regulowanym czasem i liczbą klatek — plus procent losowego pomijania, by część zmian pozostała zwykła.
- Ruch i kompozycja, gdy zdjęcie jest na ekranie. Zbliżenie i panoramowanie Ken Burnsa oraz osiem układów kolażu, które zbierają kilka zdjęć w jedną kompozycję.
- Zdjęcia na ekranie, gdy pracujesz. Tryb prezentacji na żywo prowadzi do sześciu pływających lub pełnoekranowych okien bez blokowania sesji — wygaszacz z definicji tego nie potrafi.
- Przeglądanie bez wychodzenia. Klawisze, kółko myszy albo strzałki na ekranie cofają po tym, co już pokazano, a każde okno prowadzi własną historię. Dotknięcie klawiatury nie kończy sesji.
- Archiwa w prawdziwej skali. Zbudowany dla zbiorów liczących dziesiątki i setki tysięcy plików, wskazywany na foldery najwyższego poziomu, z podfolderami i filtrami typu pliku.
- Wideo w tej samej rotacji. MP4, AVI, WMV i MOV przemieszane ze zdjęciami, domyślnie wyciszone, z maksymalną długością klipu, by długie nagranie wniosło tylko fragment.
- Wiedzieć, na co się patrzy. Opcjonalne nakładki z nazwą pliku pokazujące pełną ścieżkę, ścieżkę względną albo samą nazwę.
Foldery, nie biblioteka
To różnica strukturalna i waży więcej niż jakakolwiek pojedyncza funkcja. Wskazujesz aplikacji foldery na swoim dysku. Nic nie jest importowane, nic nie jest indeksowane w osobnej bibliotece, nic nie jest przenoszone ani kopiowane, i żadne zdjęcie nie musi najpierw należeć do aplikacji, by móc zostać pokazane.
W praktyce Twoje obecne uporządkowanie jest konfiguracją. Foldery synchronizowane przez Google Drive, OneDrive albo Dropbox działają jak każdy inny, o ile są dostępne offline, a nie pozostają zastępnikami tylko w chmurze. Wyjątkiem są internetowe usługi zdjęć — to biblioteki za API, a nie foldery na dysku, więc trzeba najpierw wyeksportować.
Ile naprawdę kosztuje zmiana
- Ostrzeżenie SmartScreen przy pierwszym uruchomieniu. Wersje są testowane na prawdziwych maszynach, ale nie są jeszcze podpisane, więc Windows zgłosi nierozpoznanego wydawcę. Na stronie wydania na GitHubie są sumy kontrolne, jeśli chcesz zweryfikować plik.
- Większe pobieranie, niż można się spodziewać — około 95 MB, po instalacji około 292 MB. Środowisko uruchomieniowe i silnik wideo są w środku, więc nie ma nic więcej do instalowania; to właśnie wymiana: większy plik za prostszą instalację na czystej maszynie.
- Odpowiedzialność za aktualizacje jest Twoja. Nie zajmuje się tym Windows Update. Aplikacja sprawdza nowe wersje, ale utrzymywanie jej aktualnej należy do Ciebie, a nie do systemu.
Czego nie robi
Bez konta, bez chmury, bez wysyłania. Po instalacji nie potrzebuje połączenia z internetem w ogóle, poza opcjonalnym sprawdzeniem aktualizacji. Twoje zdjęcia są czytane z Twojego dysku i tam zostają.
Wypróbowanie jest niskiego ryzyka. Ponieważ rejestruje się jako zwykły wygaszacz Windows, powrót oznacza wybór innego w tym samym okienku Ustawień. Nic nie jest przepisywane, żadna biblioteka nie jest konwertowana, a foldery ze zdjęciami są wyłącznie czytane.
Wypróbowanie na Windows
-
Zainstaluj
Pobierz i uruchom instalator dla Windows. Przy pierwszym uruchomieniu spodziewaj się opisanego wyżej komunikatu SmartScreen.
-
Wskaż mu swoje foldery
Na karcie Media Files przeciągnij wybrane foldery i włącz Include subfolders. Filtruj według typu pliku i wybierz kolejność losową albo sekwencyjną.
-
Wybierz go w Windows
Otwórz Ustawienia → Personalizacja → Ekran blokady → Wygaszacz ekranu — albo wyszukaj „Zmień wygaszacz ekranu” — wybierz Memory Screen Saver Plus, ustaw czas bezczynności i użyj Podglądu, aby sprawdzić przed podjęciem decyzji.
Jeśli masz więcej niż jeden monitor
To właśnie przypadek, wokół którego zbudowano aplikację, i ma własne omówienie: przewodnik po wielu monitorach w Windows obejmuje układ i tempo dla każdego ekranu, a jeśli na Twoim biurku są oba systemy — istnieje odpowiednik dla Maca.
Pobierz na Windows i Mac